Wpływ płatności bezgotówkowych na sprzedaż detaliczną

Płatności bezgotówkowe stały się już normą w polskich sklepach. Płacenie kartą dla wielu klientów jest oczywistością, gdyż nie muszą martwić się o odpowiednią ilość gotówki oraz oszczędzają czas dzięki szybkim transakcjom. Korzystają na tym także handlowcy. W jaki sposób?

Karty wyprzedzają gotówkę

Coraz więcej Polaków płaci za zakupy kartą lub telefonem. Badanie Instytutu IBRIS pokazuje, że 33% konsumentów korzysta tylko z bezgotówkowych form płatności. W 2019 roku wg danych NBP natomiast Polacy dysponowali prawie 42 milionami kart płatniczych.

Terminali w sklepach także jest coraz więcej, co wynika z niskich cen tych urządzeń. W 2019 w Polsce znajdowało się 822 tys. urządzeń POS, dzięki czemu konsumenci mogą powszechnie płacić bezgotówkowo.

Dużą popularnością cieszą się także płatności zbliżeniowe. Ten wygodny sposób zakupów dominuje wśród transakcji kartą – stanowią 86% z nich. Czyni to Polskę jednym z liderów tego typu płatności. Prawdopodobnie zresztą karty będą wybierane jeszcze częściej, ponieważ od marca 2020 limit transakcji zbliżeniowej bez podawania PIN-u wzrósł do 100 zł.

Coraz popularniejsze wśród klientów stają się także płatności za pomocą telefonów. Polskim przykładem jest tu stworzony przez banki system BLIK, który umożliwia płacenie za pomocą aplikacji mobilnej. Brak konieczności posiadania przy sobie karty płatniczej okazał się dla klientów na tyle wygodny, że aż 3,5 miliona z nich stało się aktywnymi użytkownikami BLIK-a. W ciągu kwartału dokonują oni prawie 50 mln transakcji.

Liczba transakcji kartą czy transakcji mobilnych pokazuje rosnący trend rezygnacji z gotówki. Staje się ona dla klientów niewygodną i archaiczną formą płatności – stan portfela trzeba regularnie uzupełniać i monitorować, a w sklepie kłopotać się drobnymi. W porównaniu z tym karta jest prostym i komfortowym sposobem płacenia za zakupy.

Jak korzystają detaliści?

Płatności bezgotówkowe mają duży wpływ na sprzedaż detaliczną. Często sam fakt akceptacji tych form transakcji decyduje o wyborze danej placówki przez klienta. Umożliwienie płatności bezgotówkowych prowadzi do wzrostu sprzedaży także dlatego, że klient pozostawia w sklepie więcej pieniędzy, będąc ograniczonym jedynie stanem konta, a nie zawartością portfela.

Brak konieczności korzystanie z gotówki to także oszczędność czasu poświęconego na obsługę klienta. Gdy musi on wydobyć pieniądze z portfela, kasjer wyliczyć resztę, a klient ją przyjąć trwa to nieporównywalnie dłużej niż transakcja kartą (szczególnie zbliżeniowa).

Przykładem wyraźnego wzrostu sprzedaży po wprowadzeniu transakcji bezgotówkowych jest historia sieci Biedronka. Do połowy 2014 r. w sklepach tych można było płacić tylko gotówką, co wynikało z chęci oszczędzenia na kosztach prowizji operatorów transakcji przeprowadzanych przy użyciu kart. Doszło nawet do tego, że przy dyskontach instalowane były bankomaty, aby klienci mogli pobrać gotówkę na zakupy.

Po obniżce opłat intercharge Biedronka zdecydowała się wreszcie wprowadzić terminale POS i szybko transakcje za pomocą kart stanowiły już 20% wszystkich. Zaowocowało to wyraźnym wzrostem obrotów oraz zwiększeniem się średniej wartości paragonu. Obecnie trudno sobie wyobrazić, że w sieci, która ponadto zaczęła stawiać także na produkty z wyższej półki, klientów miałby ograniczać w zakupach stan portfela.

Wpływ na wzrost sprzedaży w sklepach mogą mieć zresztą nie tylko same płatności bezgotówkowe, ale także możliwość korzystania z dodatkowych usług dostępnych poprzez terminale płatnicze. Dzięki eBill czy eVoucher sklep może stać się miejscem, gdzie klient ureguluje rachunki czy doładuje telefon. Usługa Cashback czyni zaś z placówki dodatkowy bankomat, wymagając przy tym, by zrobił równocześnie zakupy. Niewykluczone, że klient uda się do sklepu właśnie w celu skorzystania z dodatkowych usług, przy okazji spontanicznie kupując produkty.

Decydując się na akceptację transakcji bezgotówkowych, nie tylko wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klientów, ale także sami korzystamy. Nie należy działać zatem wbrew rosnącemu trendowi płacenia kartą lub telefonem ograniczając się tylko do gotówki. Prawdopodobnie, wraz ze zmianą pokoleniową odejdzie ona do lamusa, gdyż dla najmłodszych konsumentów płatność elektroniczna będzie oczywistością.

Powiązane artykuły

Masz pytania?
Potrzebujesz więcej informacji?

Zadzwoń teraz, aby porozmawiać o najlepszym rozwiązaniu płatniczym dla Twojej firmy.

Skontaktuj się z nami